mrUwka okiem

Wpisy

Losowo ustawiana tapeta w uniksowatych

12 lutego 2010

Ostatnimi czasy za sprawą National Geographic dorobiłem się pokaźnej liczby (1075) przepięknych tapet ekranowych. Większość z nich jest tak dobra, iż wprost nie mogłem się zdecydować na którąkolwiek z nich. Dodatkowo, niespecjalną miałbym ochotę na każdorazowe przekopywanie się przez cały zbiór gdy naszłaby mnie ochota aby zmienić tło pulpitu. Stąd wziął się pomysł by przy starcie środowiska graficznego ustawiać tło wykorzystując losowo wybrany plik tapety.

Do osiągnięcia powyższego celu wystarczy program xv wywołany z opcją -random.

xv -root -max -smooth -quit -random haha/tapety/NG/*.jpg

Powyższe wystarczy wrzucić do używanego przez się autostartu, dla OpenBoksa będzie to na przykład: $HOME/.config/openbox/autostart.sh

5 komentarzy

Ostateczna czcionka dla terminala

21 grudnia 2009

… to oczywiście Terminus.

Przez jakiś czas używałem czcionki lat2-*-.psfu (gdzie gwiazdka to rozmiar czcionki między 08 a 16, a .psfu informuje, iż czcionka wspiera Unikod). Była niezła. Większość polskich znaków diakrytycznych wyświetlała się poprawnie. Brakowało natomiast interpunkcji, ligatur łacińskich i tym podobnych.

W miarę jak spędzałem coraz więcej czasu w terminalu, te braki stawały się coraz bardziej dokuczliwe. Tak trafiłem na zestaw czcionek „Terminus” (w rozlicznych repozytoriach linuksowych paczka nazywa się „terminus-font”).

Czcionka występuje w kilku smakach, przy czym każdy „smak” ma 2 lub 3 warianty ([n]ormal|[b]old|[f]ramebuffer-bold — nie mam pojęcia czym różni się framebuffer-bold od zwykłego bolda — na żywo wyglądają tak samo, wybacz ignorancję czytelniku) oraz szeroką paletę rozmiarów. Dla Polaków i innych użytkowników posługujących się językami uwzględnionymi w standardzie ISO-8859-2 przeznaczona jest teoretycznie czcionka ter-2*. Nie będzie to zły wybór, ale o wiele lepszym będzie jednak: ter-v*, który zawiera w sobie znaaaaaaacznie więcej znaków zawartych w Unikodzie.

Należy nadmienić, że czcionki z powyższego zestawu nie posiadają mapowań dla UTF-8, więc dla systemów wykorzystujących to kodowanie należy ustawić w translację ISO-8859-2_to_uni. W Gentoo ustawimy to w /etc/conf.d/consolefont jako consoletranslation, w ArchLinuksie zaś w /etc/rc.conf jako CONSOLETRANS (nie wiem jak w innych dystrybucjach).

Ameryki nie odkryłem na pewno, ale może jednak ktoś skorzysta?

Update: skrinszot

9 komentarzy

Polska klawiatura w GNU/Linuksie (właściwie to w X-ach) cd…

09 lipca 2009

We wcześniejszej notce prosiłem GNU/Linuksową brać joggerową o zwrócenie uwagi na problem lichej funkcjonalności jaką oferuje domyślna polska mapa klawiatury w X-ach. Parę osób się odezwało, parę pomysł tam przedstawiony pochwaliło, były też głosy krytyki/narzekania.

Obiecałem, że powstanie jakiś serwis centralizujący działania nad nową polską mapą klawiatury. Obietnicę dziś zrealizowałem. Wybór padł na wiki trzymane w serwisie Wikia. Póki co nie ma tam wiele ciekawej zawartości, ot dodałem parę stron FAQ, krótki opis na stronie głównej i skromny prezent: moją nową łatę. Ty jednak możesz to zmienić! Zachęcam każdego zainteresowanego do dyskutowania, krytykowania, przeglądania i w końcu zamieszczania swoich zmian oraz propozycji.

Ad Rem:

Adres: http://pl.linux-keyboard.wikia.com.

10 komentarzy

Uwaga joggerowi Linuksiarze!

23 czerwca 2009

Poprosiłem Was o uwagę, bo wydaje mi się, że wspólnymi siłami i przy relatywnie niewielkim wysiłku możemy coś poprawić — ulepszyć. Cóż takiego zachciało mi się zmieniać? Chodzi o rzecz używaną przez ~99% polskich użytkowników GNU/Linuksa. Remedium jest proste, acz wymaga dyskusji co do optymalnego sposobu rozwiązania. Już wiesz o co chodzi?

Czytaj dalej 43 komentarze

GNOME Do = błyskawiczny Gnom

07 czerwca 2008

Stało się… Ja, zadeklarowany Mono-sceptyk zainstalowałem pierwszą aplikację napisaną z wykorzystaniem tego frameworka na moim Debianie. I jest to właśnie nadmienione w tytule notki GNOME Do.

Jakiś czas temu próbowałem GNOME Launch Boksa, ale nie spełnił moich oczekiwań, ponadto zdarzało mu się wysypywać co jakiś czas bez powodu po wpisaniu trzech dowolnych znaków. Dodatkowo zdaje się, że projekt od dłuższego czasu po prostu stoi i nie ma żadnych informacji w temacie jego rozwoju. Pomyślałem sobie: „Trudno, będę korzystał z run-dialoga w gnome-panelu” i w zasadzie do samego odpalania aplikacji sprawdzał się wybornie. Zwłaszcza, że uzupełnianie szuka aplikacji po $PATH, nie zaś tylko w menu GNOME. Dzięki temu mogłem sobie choćby adesklets bez włażenia w terminal szybko zresetować.

Kilka dni temu w repo testing pojawiło się „Do”. I… muszę przyznać, iż jestem olśniony. Ta aplikacja upraszcza korzystanie z komputera w niezwykły sposób. Naprawdę nie wiem jak mógłbym teraz bez niej pracować. Wtyczki takie jak ta do Rhythmboksa czy Evolution rozszerzają możliwości tego cudeńka jeszcze bardziej i sprawiają, że korzystanie z systemu jest „tak szybkie jak to tylko możliwe (ale ani trochę szybciej oczywiście!)”.

2 komentarze

Wcześniejsze wpisy