Ostateczna czcionka dla terminala
21 grudnia 2009… to oczywiście Terminus.
Przez jakiś czas używałem czcionki lat2-*-.psfu (gdzie gwiazdka to rozmiar czcionki między 08 a 16, a .psfu informuje, iż czcionka wspiera Unikod). Była niezła. Większość polskich znaków diakrytycznych wyświetlała się poprawnie. Brakowało natomiast interpunkcji, ligatur łacińskich i tym podobnych.
W miarę jak spędzałem coraz więcej czasu w terminalu, te braki stawały się coraz bardziej dokuczliwe. Tak trafiłem na zestaw czcionek „Terminus” (w rozlicznych repozytoriach linuksowych paczka nazywa się „terminus-font”).
Czcionka występuje w kilku smakach, przy czym każdy „smak” ma 2 lub 3 warianty ([n]ormal|[b]old|[f]ramebuffer-bold — nie mam pojęcia czym różni się framebuffer-bold od zwykłego bolda — na żywo wyglądają tak samo, wybacz ignorancję czytelniku) oraz szeroką paletę rozmiarów. Dla Polaków i innych użytkowników posługujących się językami uwzględnionymi w standardzie ISO-8859-2 przeznaczona jest teoretycznie czcionka ter-2*. Nie będzie to zły wybór, ale o wiele lepszym będzie jednak: ter-v*, który zawiera w sobie znaaaaaaacznie więcej znaków zawartych w Unikodzie.
Należy nadmienić, że czcionki z powyższego zestawu nie posiadają mapowań dla UTF-8, więc dla systemów wykorzystujących to kodowanie należy ustawić w translację ISO-8859-2_to_uni. W Gentoo ustawimy to w /etc/conf.d/consolefont jako consoletranslation, w ArchLinuksie zaś w /etc/rc.conf jako CONSOLETRANS (nie wiem jak w innych dystrybucjach).
Ameryki nie odkryłem na pewno, ale może jednak ktoś skorzysta?
